Pytania (przed)ślubne

Są pewne pytania które należy zadać jeszcze przed ślubem. Dobrze jest ustalić pewne kwestie ponieważ w stresie mogą nam one nie przyjść do głowy. Często wydaje nam się, że wszystko jest ustalone ale później okazuje się, że o wielu rzeczach nie pomyśleliśmy. Nie bez powodu większość osób twierdzi, że prawdziwe „docieranie” się pary ma miejsce dopiero po zawarciu związku małżeńskiego. Poniżej staramy się Wam przedstawić kilka najważniejszych kwestii które musicie podjąć.

Jaki jest powód/powody dla których bierzemy ślub?

Pierwszą odpowiedzią jaką nam się nasuwa na myśl jest – MIŁOŚĆ J „Oczywista, oczywistość” prawda? Niestety, nie samą miłością człowiek żyje. Musicie wiedzieć jakie są powody partnera – może traktuje związek jako odskocznie, możliwość lepszego rozliczania podatków, poszukuje stabilności życiowej, chce się wyprowadzić od rodziców itd. itp. Najlepiej wyjaśnić to sobie przed uroczystością aby w dalszym pożyciu nie było nieporozumień.

Pieniądze.

Niestety to jedna z najważniejszych kwestii. Powinniście dokładnie ustalić czy będziecie mieli np. wspólne konto, wszystkie koszty życia będziecie płacić ze „wspólnej kasy” czy decydujecie się na rozdział. Kompromis w tej kwestii jest niezwykle istotny – jest wiele par które np. nie decydują się na wspólny koszyk, posiadają osobne konta a koszty związane z życiem dzielą na pół. Na pewno jedno z Was ma także lepszą „inteligencje finansową” i przy wspólnych pieniądzach to ta ona powinna zarządzaj Waszymi środkami.

Dzieci.

W teorii małżeństwo zawiera się po to żeby wychować dzieci. Nie dla wszystkich jednak jest to tak jasne. Musicie mieć na uwadze zdanie partnera – czy na pewno chce mieć dzieci? Jeżeli tak, to ile? Kto zajmie się ich wychowaniem (zrezygnuje z pracy czy kariery). Pamiętajcie, że zawsze jest tak, że jedno z rodziców poświęca więcej, z różnych względów, czasu dzieciom.

Teściowie.

Warto ustalić pewne granice, które oboje uznacie, że będą nieprzekraczalne dla rodziców. Niestety ale często się zdarza, że teściowie potrafią wtrącać się do wielu kwestii życiowych i finansowych swoich dzieci. Z jasnych względów może to jednemu z partnerów nie odpowiadać. Powinniście zastanowić się gdzie będziecie spędzać święta, czy teściów będziecie do siebie zapraszać, czy przyjmiecie od nich pomoc (ona często wiąże się z „coś za coś”), czy i w jaki sposób pozwolicie im zajmować się wnukami itd.

Obowiązki domowe.

Tylko 30% mężów w Polsce pomaga swoim żonom w obowiązkach domowych. Oczywiście ta statystyka cały czas rośnie, ale na ten moment to niecałe 1/3. Warto ustalić zakres obowiązków – nowe życie (szczególnie ze strony mężczyzn) wymaga zmiany przyzwyczajeń – żona to nie mama, a wspólne mieszkanie nie ma nic wspólnego z kawalerskim życiem.

 

Pamiętajcie, że nikt nie jest idealny, każdy ma większe lub mniejsze wady i zalety. W małżeństwie najważniejszy jest kompromis – zastanówcie się czy nie lepiej partnerowi ustąpić w jednej kwestii żeby uzyskać coś w innej?

Warto rozmawiać.